Siedzę na lotnisku w Chania. Abstrakcyjnie pustym. Nadaliśmy już walizę pełną oliwy, raki i oregano. Mało w niej ciuchów. W ostatniej chwili wrzuciłam czapki. Bo przecież lecimy do Polski. I znów mierzę się z tym przedziwnym uczuciem, które narasta we mnie rok za rokiem. Cieszę się na spotkania z bliskimi. Ale nie cieszę się, że […]
Życie na Krecie
Mieszkamy na Krecie na stałe, w naszym domku na skraju górskiej wioski. Piszemy o naszym życiu na Krecie, o wielkiej zmianie i spełnianiu marzeń. Poczytaj o realiach życia w „kreteńskim raju”. Co nas tu zachwyca, co nas tu czasem przeraża…
Czy przeprowadzać się na Kretę? Może jednak tak, bo śnieg wreszcie topnieje… Hurrraaa… Topnieje… Zobaczcie foty z dziś. A tu i tu foty zimowe, z ubiegłych dni. ❄Oj, nie po to się było człekowi przeprowadzać się na słoneczną Kretę, co by teraz brodzić po kolana w śniegu, w przemoczonych butach, w 3 warstwach odzieży termicznej […]
Wioska na Krecie? W górach? Na południu? Tam gdzie psy d…i szczekają? Nikt tam się nie przeprowadza. Wybierzcie coś na północy, koło Heraklio, albo Chania najlepiej. Blisko lotniska. Tam najwięcej Polaków – tak nam mówiono. No i tak to jesteśmy w górach, naszym domem wioska na Krecie, na południu, gdzie diabeł mówi dobranoc Zdajecie sobie […]
Nasze życie nie zawsze jest piękne i kolorowe… Zdarzają się też problemy i wyzwania. Przez ostatnie trzy dni nie mieliśmy w domu wody. Nie tylko my, większość naszych sąsiadów spotkał ten sam los. Powód – wymiana rur w okolicy, bardzo suche lato czy jakieś problemy natury technicznej. Nie mieliśmy czasu tego dociekać w gorączce organizowania […]
Wpiszesz mi się do pamiętnika?” – pamiętacie te śliczne kolorowe zeszyty z dzieciństwa, w których wpisywaliśmy sobie nawzajem ku pamięci, kilka słów, jakiś prosty wierszyk, rysowaliśmy parę kwiatków, albo myszkę Miki, różową świnkę, las, dom nad rzeką. Obyczaj ten dziwny nie przetrwał pewnie do obecnych czasów. „Idź śmiało przez życie, miej wesołą minkę Łap szczęście […]
Nasz świat zamknął się w małej bańce. Bańka to piękna, pachnąca wiosną, morską wodą, grająca dzwonkami kóz i wiatrem w skalnych przepaściach. Przemierzamy puste, rozświetlone słońcem przestrzenie. Sami. Czy jest tu jeszcze ktoś oprócz nas? Czy jesteśmy rozbitkami na tej idyllicznej wyspie? Wczoraj podczas naszej 6 godzinnej wędrówki widzieliśmy 4 ludzkie twarze. Przy pensjonacie w […]
Drobne niepowodzenia.. ot, zepsute danie, spotkanie z przyjaciółmi, które nie doszło do skutku, nieudane próby pisarskie… Do tego ten złowieszczy znak zapytania wiszący na błękitnym niebie nad zielonymi łąkami… Covid rozsiewa się po Grecji, po Krecie. Co mamy zrobić? Pomaga nam wędrowanie. Szukamy pustych ścieżek niedaleko domu. Wczoraj chcieliśmy przejść górami od wioski Kanevos do […]
Dała nam wczoraj popalić Wiedźmuszka Kreta. Przeciorała nas po wapiennych kamulcach, po kłujących cierniach, po błocie i kozich bobkach. I tak zaplanowane 2 godziny spaceru zmieniło się w 6 godzin błądzenia a to w górę, a to w dół w poszukiwaniu celu czyli groty Hainospilios pod Gerakari. Czego nauczyła nas Kreta wczoraj? Niech ci się […]
Przeprowadzka na Kretę … tym razem minusy. Post emigracyjny Marka rozbił bank (ponad 450 polubień, ponad 120 komentarzy). Jesteśmy w szoku, że ten temat okazał się tak fascynujący. Chyba wszyscy potrzebujemy pozytywnych treści w ten dziwny, ciemny czas. Dziękujemy za tyle komentarzy, za tak serdeczny odbiór. Nie wiem jak nam pójdzie tym razem, ponieważ jak […]
Emigracja na Kretę …. Jak to jest z tą emigracją? Czy fakt, że urodziliśmy się w danym kraju, skończyliśmy w nim szkoły, znaleźliśmy pracę, założyliśmy rodzinę, mamy przyjaciół oznacza, że dożywotnio będziemy w nim mieszkać? Co takiego powoduje ludźmi, że szukają lepszego (piękniejszego, bogatszego, ciekawszego, bardziej przyjaznego) miejsca do życia? Czy zawsze chodzi przede wszystkim […]
Nasz anioł ze Spili ma czarny warkocz i grzywkę, roześmiane oczy i ręce zawsze pełne roboty. Na imię mu Dimitra. Tak, bo to żeński anioł, a może raczej dobra wiedźma? Gdy wjeżdżacie do Spili od strony Retimno, zaraz za liceum po lewej stronie znajdziecie kiosk, gdzie wiszą tzw katsouna czyli kije pasterskie a za kioskiem […]
Chciałam Wam opowiedzieć o kościółkach bizantyjskich z moich okolic. Ale jednak nie. Opowiem Wam o nich innym razem. Bo gdy tak sobie stałam przed XIV wiecznym freskiem a mój telefon pulsował kolejnymi wiadomościami z protestu kobiet, przyszły do mnie znienacka refleksje i to pytanie: Co ja właściwie robię w tym kościółku? Czego ja tu szukam? […]