Nasze słoneczka… Jedno niestety zgasło w maju – nasza ukochana ruda piękność Agatka, która 8 lat temu wybrała nas na swoich człowieków i pozwoliła nam buszować po swoim terytorium . Ale kreteńskie przestrzenie nie znoszą próżni. Natychmiast pojawiła się Xenia, niby szaro czarna, ale z odrobiną słonecznej rudości. A w pierwszym dniu campu flamenco ktoś […]