– Potrzebuję choćby jakiegoś małego sukcesu – powiedziałam zniecierpliwiona rano. I sukces nadszedł. Co prawda, tu, na Krecie, sukcesem bywają te z pozoru oczywiste, proste rzeczy, ot, choćby zamówienie w greckim systemie kart EHIC (czyli polski EKUZ). W związku z tymi kartami zwizytowaliśmy kilka urzędów KEP (czytaj swojsko KJEP czyli taki tutejszy urządu obsługi obywatela) […]