Artykuł można przeczytać tu W Dużym Formacie Gazety Wyborczej znajdziecie wywiad z nami, który przeprowadził Tomasz Kwaśniewski. 🇬🇷 Opowiadamy w nim m.in. o naszym domu na Krecie, o tym co robiliśmy przed przeprowadzką, jak to było z naszym marzeniem, co się takiego stało, że postanowiliśmy zmienić prawie wszystko, jak konkretnie to wyglądało, czego się baliśmy, […]
Zmiana – refleksje
Co jakiś czas, na szczęście nie często, ktoś gdzieś nam to wypomina: „korpo syndrom”. Za każdym razem mocno mnie to zastanawia… ⚙️ Wszak to koleina, którą kroczyliśmy długie 25 lat. Co to właściwie jest? Czy można się tego pozbyć? Czy w ogóle warto się tego pozbywać w świecie kreteńskiego chaosu? Co w nas zostało z […]
Nasze życie nie zawsze jest piękne i kolorowe… Zdarzają się też problemy i wyzwania. Przez ostatnie trzy dni nie mieliśmy w domu wody. Nie tylko my, większość naszych sąsiadów spotkał ten sam los. Powód – wymiana rur w okolicy, bardzo suche lato czy jakieś problemy natury technicznej. Nie mieliśmy czasu tego dociekać w gorączce organizowania […]
Wpiszesz mi się do pamiętnika?” – pamiętacie te śliczne kolorowe zeszyty z dzieciństwa, w których wpisywaliśmy sobie nawzajem ku pamięci, kilka słów, jakiś prosty wierszyk, rysowaliśmy parę kwiatków, albo myszkę Miki, różową świnkę, las, dom nad rzeką. Obyczaj ten dziwny nie przetrwał pewnie do obecnych czasów. „Idź śmiało przez życie, miej wesołą minkę Łap szczęście […]
Nasz świat zamknął się w małej bańce. Bańka to piękna, pachnąca wiosną, morską wodą, grająca dzwonkami kóz i wiatrem w skalnych przepaściach. Przemierzamy puste, rozświetlone słońcem przestrzenie. Sami. Czy jest tu jeszcze ktoś oprócz nas? Czy jesteśmy rozbitkami na tej idyllicznej wyspie? Wczoraj podczas naszej 6 godzinnej wędrówki widzieliśmy 4 ludzkie twarze. Przy pensjonacie w […]
Nasz anioł ze Spili ma czarny warkocz i grzywkę, roześmiane oczy i ręce zawsze pełne roboty. Na imię mu Dimitra. Tak, bo to żeński anioł, a może raczej dobra wiedźma? Gdy wjeżdżacie do Spili od strony Retimno, zaraz za liceum po lewej stronie znajdziecie kiosk, gdzie wiszą tzw katsouna czyli kije pasterskie a za kioskiem […]
Chciałam Wam opowiedzieć o kościółkach bizantyjskich z moich okolic. Ale jednak nie. Opowiem Wam o nich innym razem. Bo gdy tak sobie stałam przed XIV wiecznym freskiem a mój telefon pulsował kolejnymi wiadomościami z protestu kobiet, przyszły do mnie znienacka refleksje i to pytanie: Co ja właściwie robię w tym kościółku? Czego ja tu szukam? […]
Dawno nie czytałam książek. Ot tak, po prostu… Przecież mogłabym ułożyć się na plaży, w tamaryszkowym cieniu i zanurzyć w książkowej rzeczywistości. Niestety, wstyd się przyznać, trudno mnie spotkać z książką na leżaku. Wzrok mój nie łapie ostrości na literach, ich niekończące się rzędy w ogóle nie prowadzą mnie w świat, stworzony przez autora. Raczej […]
Powoli zaczynamy spotykać się z sąsiadami, znajomymi, przyjaciółmi z bliższych i dalszych okolic. 😊 Ale od bardzo dawna jesteśmy jednak tacy … samotni. Tylko we dwoje.Na tej wielkiej i wciąż pustej wyspie.Sam na sam ze sobą przez długi czas.Marek i Magda… Razem podlewamy ogród 🌱,razem układamy na siatce pomidory do suszenia 🍅,próbujemy dopiero co zrobioną […]
Czy jestem zawsze taka wesoła, jak na tych naszych fotach i filmikach❓Czy to możliwe, że codziennie wstaję z uśmiechem na ustach, zakrzywiając pozytywnie czasoprzestrzeń, wygiętą w niemożliwy znak zapytania❓Może najpierw medytuję, po czym przemawiam czule do świeżo posadzonych warzyw w ogródku❓Sałaciane główki uśmiechają się do mnie z równych grządek, ruda kotka Agatka łasi się do […]
Gdyby było normalnie, to już od dwóch tygodni wędrowalibyśmy po kreteńskich bezdrożach, wraz z naszymi pierwszymi Gośćmi. Cieszylibyśmy się pierwszymi orchideami i tulipanami, pierwszą kąpielą w morzu, smakiem pierwszej horty, pierwszym ciepłym wiosennym słońcem. Ale niestety już od ponad miesiąca nie jest normalnie. W nowej nienormalnej rzeczywistości, grzecznie, zgodnie z zasadami greckiego lockdownu, wysyłamy smsa […]
Nigdy nie sądziłam, że kiedyś będę przeczesywać przydrożne zarośla w poszukiwaniu pierwszej orchidei że będę zgłębiać różnice między, delikatnym fenkułem maratho, który pachnie anyżkiem a tym niejadalnym, olbrzymim, o grubej łodydze, z zielonym pióropuszem grubego kopru że będę jeździć na pobliski płaskowyż po to tylko by sprawdzić, czy może pojawiły się już endemiczne tulipany że […]