Witajcie w pierwszym dniu 2026.Dziękujemy pięknie za wszystkie życzenia te noworoczne i te urodzinowe.Piękny to był dzień z leniwym śniadankiem w gronie przyjaciół, z noworocznym spacerkiem, z wiatrem czyszczącym głowę, z domowym obiadkiem, wieczorem z filmem i ogniem w kozie…I tak sobie wędrując pomyślałam, że i Kretuni naszej należą się życzenia. Obyśmy jej nie zaorali, […]
pory roku na krecie
Nareszcie jesień. Nigdy nie sądziłam, że to powiem. Tak, cieszę się jesienią, nawet ucieszyła mnie ostatnia ulewa. Patrzyłam z radością jak strugi deszczu spadają na nasz ogródek, nasze drzewka granatu, stół, przy którym siadaliśmy latem. Greckie fejsbooki zapełniły się nagle filmikami z deszczem siekącym oliwki i ulice, słowami ulgi, że „nareszcie” i „niech ten deszcz […]
– Oj, nie jestem gotowa na sezon – skarży się Stella – właścicielka małej knajpki w Rethymno. – Czy kiedykolwiek jesteśmy gotowi? – wtórujemy jej ze śmiechem. 🤔 Mieszkając tu nigdy nie jest się gotowym. To wyspa niepewności, gdzie na codzień balansuje się na krawędzi euforii i strachu. 🫣 Nie wiadomo co się znów zepsuje, […]
😊 Uwielbiam posezon, kreteński listopad, kiedy wreszcie po nerwowej gorączce lata, upalnym ucisku sezonu nagle wszystko puszcza… ⛅️🍀🌊 Chmury pełzają po niebie piękne i bezwładne, kolczaste zarośla, zamarłe w letniej spiekocie nieśmiało puszczają zielone listki, krzesła i stoły kurzą się ściśnięte w nieładzie w pozamykanych tawernach, plaże dzikie i puste, odpoczywają bezwstydnie, uwolnione od równych […]
Mamy lipiec. Właściwie to już szczyt sezonu. Upał jest. Wszędzie. I u nas w górach, i na południu i na północy. Pogoda na plażing i smażing. Sami nigdy nie spędzaliśmy tu urlopów w lipcu i sierpniu. Zarywaliśmy naszemu Synowi Matiemu rok szkolny, a to w czerwcu, a to w majówkę, a to we wrześniu… I […]
Wczoraj późnym wieczorem wróciliśmy z Wawy na Kretę. Droga z domu do domu… 2 godziny na Okęciu, stalowe niebo nad szarą płytą lotniska, trochę ponad 2 godziny lotu, 2 godziny w Atenach, i znów pół godzinki w powietrzu, długie minuty oczekiwania na bagaż, i jeszcze 1,5 godziny autem, jakieś zakupy w Lidlu i jeszcze chwila […]
Zima na Krecie ojojoj pokazuje swoje wściekłe oblicze… od 2 dni ołowiane chmury wiszą na wzgórzach, deszcz siecze ciężkimi strugami a wiatr tarmosi koronami drzew oliwnych za oknem. 🌧 😱 A na chacie 17stopni i wilgoć, przenikająca do kości… ☝️ Oto podstawowe utensylia niezbędne, aby w miarę komfortowo przebrnąć przez tę porę roku, a więc […]
🚶♀️ Kreta po sezonie… Nadszedł ten dziwny czas po sezonie. Jeszcze wciąż nakręcona tempem pracy, chcę z rana pakować wycieczkowy plecak, ale przecież już nie muszę. 🍂 Czas odpoczynku, powolnej zimowej sennej hibernacji, plecak w kącie, czysty kalendarz, porządki w ogrodzie, zupa pomidorowa na gazie, kupowanie biletów do Polski na święta, bazar w czwartki, belki […]
😊 Nie dzielimy Krety na wschodnią i zachodnią, nie dzielimy już nawet na północną i południową. 🌐 Dla nas to kontynent z odrębnymi strefami przyrodniczymi i geograficznymi. Ukochana strefa Naszego Południa aż po Loutro na zachodzie i Kaloi Limenes na wschodzie, cudny rejon Gór Białych, aż po daleki południowy zachód, gdzie Sougia i Paleochora, niezwykły, […]
Zima na Krecie… Cóż…Nie przepadam.Choć niby ładnie.Tylko trochę straszno. ❄Drogi nieodśnieżane kluczą w bieli, jakby same nie wiedziały dokąd prowadzą i którędy. Aż zamknęli dziś szkoły i zalecają nie wychodzić z domów. ❄Zima na Krecie… jest tuż obok, za progiem chałupy. Śnieg przykrył donice z szałwią, krzaki róż i niebieskie krzesełka w ogródku. Owszem. Całkiem […]
Dawno nie czytałam książek. Ot tak, po prostu… Przecież mogłabym ułożyć się na plaży, w tamaryszkowym cieniu i zanurzyć w książkowej rzeczywistości. Niestety, wstyd się przyznać, trudno mnie spotkać z książką na leżaku. Wzrok mój nie łapie ostrości na literach, ich niekończące się rzędy w ogóle nie prowadzą mnie w świat, stworzony przez autora. Raczej […]
🌱 To też jest Kreta… Kreta nieznanaSą takie miejsca, puste i ciche, białe plamy na mapie…Tak jak poprzecinana wąwozami przestrzeń, gdzieś na południowy zachód od Retimno.Droga leniwie okrąża wzgórza porośnięte fryganą, wije się wśród pól arbuzów i pomidorów. 🌱 Czy w ogóle dokądś prowadzi?Kto tędy jeździ, skoro ze Spili do Retymno można dotrzeć w 20 […]
1 2