2018 właśnie się zakończył Jakiż to chichot historii że w cieniu rzymskiej nekropolii odbywa się festiwal życia, radości, żywiołów, światła, śpiewu i muzyki. Mieliśmy szczęście zobaczyć dwa magiczne koncerty dwóch wielkich gwiazd Matoula Zamani i Eleftheria Arvanitaki Jakież wzruszenie!!! Jaki żywioł!!! Jak bym chciała śpiewać ze wszystkimi 😀😀😀
Plaże
Plaża Ligres… Odwiedziliśmy ją po raz pierwszy kilkanaście Kret temu. Potem tak jak byśmy o niej zapomnieli, zafascynowani szlakami zachodniej Krety. A teraz to plaża najbliżej naszego domu. Dzika i nieokiełznana… codziennie inna…
Paximadia – dwie wyspy kruche niczym kreteński sucharek. Widziałam je tyle razy patrząc w dal z plaż Matali, Agios Pavlos, Triopetry czy Ligres. Bezludne, dzikie, bliskie a jednak tak dalekie. Godzina rejsu z Agia Galini. Pusta plaża, przejrzysty turkus wody, podwodne skały, świeża dorada, warzywa z grilla, melon, wino i raki… Czego chcieć więcej…