🤔 Dziwna nazwa… Chochlakies… Niczego spektakularnego nie zwiastuje. Jeden z kreteńskich końców świata. 👣 Koniec drogi, kilka domków w ruinie, kilka odświeżonych bielutkich z zaskakująco niebieskimi okiennicami, kościółek też biały, ścieżka przez oliwki… Nagle wpadamy w objęcia płowych ścian wąwozu. Skalny portal, pachnący szałwią i oregano, otwiera się na łąkę porośniętą rdzawymi kępami traw… Między […]
Miesiąc: listopad 2024
😊 Uwielbiam posezon, kreteński listopad, kiedy wreszcie po nerwowej gorączce lata, upalnym ucisku sezonu nagle wszystko puszcza… ⛅️🍀🌊 Chmury pełzają po niebie piękne i bezwładne, kolczaste zarośla, zamarłe w letniej spiekocie nieśmiało puszczają zielone listki, krzesła i stoły kurzą się ściśnięte w nieładzie w pozamykanych tawernach, plaże dzikie i puste, odpoczywają bezwstydnie, uwolnione od równych […]
😍 Zobaczcie, co dziś podarowała nam Wyspa. Nie wiem doprawdy, jak ten wąwóz się uchował przed naszymi zachłannymi stopami. Jak mogliśmy o nim zapomnieć? Wszak zachwycił nas już jakieś 6 lat temu. 🍀 Dziś z rana nagle znów nas zawołał znad zielonej doliny Amari, z przepastnych zboczy Psiloritis. Wróciliśmy do białej zapomnianej wioski Platania, by […]
Przed przeprowadzką na Kretę pracowałam zwyczajnie, w dni robocze, 8 godzin dziennie, czasem nadgodziny, pensja co miesiąc, wolne weekendy, pieczołowicie planowany i wyczekiwany urlop… 🤪 Tu pracuję sezonowo, intensywne, szalone 6 miesięcy, od rana do nocy, nierutynowo, niemal bez dni wolnych. Jako przewodnik, kierowca, sprzątaczka, animator, organizator, ogarniacz noclegów i tawern, twórca „kontentu”, cykacz fot […]