Dawno nie czytałam książek. Ot tak, po prostu… Przecież mogłabym ułożyć się na plaży, w tamaryszkowym cieniu i zanurzyć w książkowej rzeczywistości. Niestety, wstyd się przyznać, trudno mnie spotkać z książką na leżaku. Wzrok mój nie łapie ostrości na literach, ich niekończące się rzędy w ogóle nie prowadzą mnie w świat, stworzony przez autora. Raczej […]
Życie na Krecie
Mieszkamy na Krecie na stałe, w naszym domku na skraju górskiej wioski. Piszemy o naszym życiu na Krecie, o wielkiej zmianie i spełnianiu marzeń. Poczytaj o realiach życia w „kreteńskim raju”. Co nas tu zachwyca, co nas tu czasem przeraża…
Zrobiliśmy sobie miniwakacje. A w wakacje to podobno trzeba się najeździć. Więc tak, rzeczywiście jechaliśmy i jechaliśmy, niemal 3 godziny, ostatnie 15km zajęło nam aż 40 min. Turlaliśmy się po podniebnych szutrowych serpentynach, wzbijając tumany kurzu i płosząc znieruchomiałe z upału kozy. W ciągu naszych 2dniowych wakacji znów odkryliśmy miejsca wyjątkowe. Po raz kolejny zachwycił […]
🌱 To też jest Kreta… Kreta nieznanaSą takie miejsca, puste i ciche, białe plamy na mapie…Tak jak poprzecinana wąwozami przestrzeń, gdzieś na południowy zachód od Retimno.Droga leniwie okrąża wzgórza porośnięte fryganą, wije się wśród pól arbuzów i pomidorów. 🌱 Czy w ogóle dokądś prowadzi?Kto tędy jeździ, skoro ze Spili do Retymno można dotrzeć w 20 […]
Powoli zaczynamy spotykać się z sąsiadami, znajomymi, przyjaciółmi z bliższych i dalszych okolic. 😊 Ale od bardzo dawna jesteśmy jednak tacy … samotni. Tylko we dwoje.Na tej wielkiej i wciąż pustej wyspie.Sam na sam ze sobą przez długi czas.Marek i Magda… Razem podlewamy ogród 🌱,razem układamy na siatce pomidory do suszenia 🍅,próbujemy dopiero co zrobioną […]
Czy jestem zawsze taka wesoła, jak na tych naszych fotach i filmikach❓Czy to możliwe, że codziennie wstaję z uśmiechem na ustach, zakrzywiając pozytywnie czasoprzestrzeń, wygiętą w niemożliwy znak zapytania❓Może najpierw medytuję, po czym przemawiam czule do świeżo posadzonych warzyw w ogródku❓Sałaciane główki uśmiechają się do mnie z równych grządek, ruda kotka Agatka łasi się do […]
Wąwóz Kourtaliotiko po raz pierwszy w 2020 Wąwóz Kourtaliotiko- nasz ulubiony, wyczekany… Na szczęście lubię wyrypę. Lubię się uciorać. Nic na to nie poradzę. Wołają mnie ginące w chaszczach ścieżki, nagie szczyty gór i zarośnięte dna wąwozów. Chcę wiedzieć, jak tam jest, co stamtąd widać, co mnie tam spotka… Być może wyląduję wśród kłującej frygany […]
Góra Xiros Oros. 908mnpm… Eeeetam… Wyżej się bywało nie raz i nie dwa. A jednak, co by nie mówić, to właśnie ten szczyt stał się dachem mojego wszechświata. Siedzę na nim już od godziny i patrzę. Czuję się tu boginią moich ścieżek, szutrów i wąwozów. I jako bogini, czule obejmuję wzrokiem ukochane bezdroża. Tam na […]
Gdyby było normalnie, to już od dwóch tygodni wędrowalibyśmy po kreteńskich bezdrożach, wraz z naszymi pierwszymi Gośćmi. Cieszylibyśmy się pierwszymi orchideami i tulipanami, pierwszą kąpielą w morzu, smakiem pierwszej horty, pierwszym ciepłym wiosennym słońcem. Ale niestety już od ponad miesiąca nie jest normalnie. W nowej nienormalnej rzeczywistości, grzecznie, zgodnie z zasadami greckiego lockdownu, wysyłamy smsa […]
Nigdy nie sądziłam, że kiedyś będę przeczesywać przydrożne zarośla w poszukiwaniu pierwszej orchidei że będę zgłębiać różnice między, delikatnym fenkułem maratho, który pachnie anyżkiem a tym niejadalnym, olbrzymim, o grubej łodydze, z zielonym pióropuszem grubego kopru że będę jeździć na pobliski płaskowyż po to tylko by sprawdzić, czy może pojawiły się już endemiczne tulipany że […]
W pewien pochmurny dzień, w czasach tuż przed zarazą, dotarliśmy do maleńkiej wioski, niedaleko naszego domu. Znaliśmy już ścieżki do wszystkich okolicznych wiosek. Tylko do tej jednej jakoś wciąż nie… Ileż to siniaków i zadrapań kosztowały nas kolejne bezowocne ekspedycje. Aż wreszcie się udało. Po co tam szliśmy? Właściwie nie wiem po co. Wioska jak […]
Czy można przenieść całe swoje zawodowe, towarzyskie i duchowe życie do online? Chociażby takie imprezy na zoomie, albo w messenger… Byliście już na takiej imprezie? Jak odczuwacie obecność swoich przyjaciół, gdy widzicie ich w formie małych kwadracików w miniaturowej przestrzeni telefonu komórkowego? Można pobawić się filtrami i efektami, dostępnymi w aplikacji. Można zaśpiewać sto lat […]
Czas zarazy. Koronawirus wszędzie. Wywaliliśmy telewizor. Czarny, złowrogi prostokąt, z plątaniną kabli. W kącie, w którym stał, położyliśmy tajskie maty, tuż przy nich bęben djembe, stojaczek z ukulele, na ścianie stara mapa Krety i statek, który wygrałam na imprezie u Giny jeszcze w czasach przed zarazą. Nie tak dawno przecież. W domu zrobiło się jakby […]