> Kreta Prawdziwa < Po 2 godzinach wędrówki wąwozem Kapsa dotarliśmy do maleńkiej wioski Perivolakia. – „Prawdziwa Kreta” – szepnęłam urzeczona. Stare skrzynki z drewnem na opał, wybita szybka w obluzowanym skrzydle drzwi, przerdzewiały pomarańczowy dostawczak Nissan Vanette zaparkowany na wieczność pod drzewem karobu, zabite deską okno, pasiaste płótno w wejściu, jakiś łańcuch strzegący dawnych […]