Oto ja – 50tka z hakiem na karku, właśnie wskakuję na scenę domu widowiskowego pod Rethymno, w przykusej sukienusi, czarnej peruce i hawajskim wianku. Marek wybija rytm na dwóch „bambusach” z trzciny przyciętej pod domem. Aż trzęsą się czerwone pióra na jego głowie. Zupełnie niespodzianie bywamy ostatnio Vaianą i Maui – postaciami z animowanego filmu, […]