Tydzień Wiosna na Krecie
„Przecież tu nic nie rośnie! Kamienie i badyle” – przypominam sobie słowa, które słyszałam nie raz od turystów odwiedzających Kretę w sezonie.
Kto był tu latem, to pamięta wyschnięte, rachityczne kikuty, kłujące płowe karłowate krzaki, zakurzone, połamane łodygi.
A jednak… Życie znów wstąpiło w martwą z pozoru roślinność. Bulwy asfodeli wypuszczają świeże zielone liście, wzdłuż dróg pojawiły się wachlarze kopru fenkułów olbrzymich, gaje oliwne pokryły się pierzyną szczawika, z gołej ziemi wyrastają delikatne krokusy, wielkie mięsiste liście mandragory z fioletowymi dzwonkami kwiatów, są już anemony i kreteńskie irysy.
Czekam na wiosenne dzikie tulipany, orchidee, lilie smocze, delikatne kwiaty czystka. Dla mnie to niebywała zagadka natury. Próbuję zrozumieć jej cykl, jej mądrość, jej ukryty zamiar. Zachwycam się jej sprytem, przebiegłością, odwiecznym instynktem i wolą walki. Widocznie musiałam aż przeprowadzić się na Kretę, by w tym dość okrutnym dla roślin klimacie, pochylić się nad boską mądrością roślin.
„Tnij. Nie bój się ciąć. Tu wszystko odrasta. Jak szalone.” – powiedziała mi kiedyś Janet – poprzednia właścicielka naszego domu.
No powiedzcie… Czegóż nam bardziej potrzeba w ten ciemny, dziwny czas, jak nie woli życia właśnie.
Zatem Drodzy Miłośnicy Przyrody. Przybywajcie na Kretę na tydzień Wiosna na Krecie 12 – 19.04.
Łapcie szybciutko ostatnie miejsca. Serdecznie zapraszamy.
Wiosenne kwietniowe foty na zachętę
















