Dziś mija 6 lat od momentu, gdy wypchanym po sufit autem zajechaliśmy pod nasz dom na Krecie.Sześć intensywnych, nierutynowych lat.Ostatnio zajmuje nas tyle spraw księgowych, organizacyjnych, bankowych, remontowych, zdrowotnych… Aż dziw, że w ogóle sobie o tej rocznicy przypomnieliśmy. 👫 Więc dziś przyglądamy się tamtemu marzeniu, marzeniu, które spełniliśmy.Czy marzenie może poszarzeć i spowszednieć?Czy ta […]